Raków Częstochowa, jeden z czołowych klubów piłkarskich w Polsce, nadal nie ma nowoczesnego stadionu. W lutym 2024 roku miasto z pompą ogłosiło, że wybuduje nowy stadion, ale od tego czasu minęło już 28 miesięcy, a budowa jeszcze nie ruszyła. Kibice Rakowa stracili cierpliwość, a nad prezydentem miasta, Krzysztofem Matyjaszczykiem, wisi widmo referendum odwoławczego. Matyjaszczyk złożył obietnicę budowy nowego stadionu przed kampanią wyborczą do samorządu, ale teraz ma zarzuty korupcyjne i zakaz sprawowania funkcji prezydenta. Miasto co prawda zapowiada ofensywę jeśli chodzi o stadion, ale nie jest jeszcze znana lokalizacja, w której obiekt powstanie, a w budżecie nie zostały zabezpieczone środki na realizację inwestycji. And tak się dzieje, że Raków Częstochowa jest jedynym klubem w PKO Ekstraklasie, który nie dysponuje nowoczesnym stadionem na miarę XXI wieku. But kibice Rakowa nie poddają się i wciąż liczą na to, że nowy stadion powstanie w Częstochowie. So czy to się uda, czy nie, tylko czas pokaże. W każdym razie, Raków Częstochowa potrzebuje nowoczesnego stadionu, aby móc konkurować z innymi klubami w lidze. Miasto powinno się postarać, aby ten obiekt powstał jak najszybciej, bo kibice Rakowa już dłużej nie mogą czekać. W przyszłym miesiącu specjalny zespół ma wskazać, gdzie powstanie stadion, ale na razie nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie. Kibice Rakowa trzymają kciuki, aby wszystko się udało i ich klub mógł zacząć grać na nowym stadionie.
Klub
Raków Częstochowa czeka na nowy stadion, ale miasto blokuje inwestycję
Raków Częstochowa nie ma nowoczesnego stadionu, pomimo obietnic miasta. Kibice stracili cierpliwość, a nad prezydentem miasta wisi widmo referendum odwoławczego. Czy nowy stadion powstanie w Częstochowie?
