Raków Częstochowa rozpoczyna walkę w Pucharze Polski od meczu 1/16 finału z Motorem Lublin. Spotkanie odbędzie się we wtorek, 27 października, na Motor Lublin Arena, a początek zaplanowano na godzinę 17:30.
Zespół z Częstochowy wchodzi w ten pojedynek w fatalnej formie ligowej. Raków zajmuje 18., ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając na koncie zaledwie sześć punktów po dwunastu kolejkach, przy bilansie dwóch zwycięstw i dziesięciu porażek. Ich ostatni mecz to porażka 1:2 z Wisłą Kraków w minioną sobotę, 24 października, a w ostatnich pięciu ligowych występach odnotowali tylko dwa zwycięstwa i trzy porażki. W ciągu tych dwunastu kolejek drużyna zdobyła 16 bramek, ale straciła aż 28, co daje ujemny bilans -12.
Dla Rakowa Częstochowa Puchar Polski może być ostatnią szansą na uratowanie sezonu. Teleman podkreślił, że zespół „katastrofalnie spisuje się w Ekstraklasie”, a pucharowa rywalizacja daje możliwość zdobycia trofeum i awansu do europejskich pucharów inną drogą. W bezpośrednim starciu z Motorem Lublin z tego sezonu Raków ma przewagę, wygrywając 2:1 w lidze 11 września.
Motor Lublin również nie ma łatwego okresu, remisując 2:2 z Zagłębiem Lubin w ostatniej kolejce. Raków będzie musiał zmierzyć się z formacją 4-1-4-1 gospodarzy, w której grają m.in. Tratnik, Bereszyński i Czubak. Trener Rakowa prawdopodobnie znów postawi na ustawienie 3-4-3, w którym kluczową rolę odegra Patryk Makuch, najlepszy strzelec drużyny w tym sezonu z sześcioma golami w dwunastu występach.
Po pucharowym starciu Raków wróci do ligowych zmagań, gdzie już w sobotę, 31 października, czeka go bardzo trudne spotkanie z trzecią w tabeli Pogonią Szczecin. Przed tym meczem zespół musi znaleźć sposób na poprawę defensywy, która w tym sezonie puściła już 28 bramek.
