Kibice Rakowa Częstochowa skandowali imię Janusza Walusia podczas ligowego meczu z Jagiellonią Białystok. Wydarzenie to, opisane przez Przegląd Sportowy Onet, przyćmiło sportowy aspekt spotkania, które zakończyło się wysoką porażką gospodarzy 2:5.

W sobotę na stadionie w Częstochowie pojawił się sam Janusz Waluś. 73-letni mężczyzna został zaproszony przez jedną z grup kibicowskich i z dumą witał się z trybun, na których kilkukrotnie rozbrzmiewało jego nazwisko. Dziennikarz Kamil Głębocki relacjonował, że na trybunach pojawiła się także oprawa z napisem "Biały Wilk", nawiązującym do pseudonimu Walusia. Waluś w 1993 roku został skazany za zabójstwo Chrisa Haniego, przywódcy Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej, a na wolność wyszedł w 2022 roku.

Zachowanie części fanów Rakowa wywołało szeroki oddźwięk w mediach. Konto Polscy Kibice w mediach społecznościowych opublikowało nagranie z podpisem "Ultras Raków & Janusz Waluś". To nie pierwszy raz, gdy Waluś pojawił się na polskim stadionie; niecały rok temu gościł też na obiekcie Legii Warszawa. Trener Rakowa, Dawid Kroczek, komentując po meczu przede wszystkim sportową porażkę, stwierdził: "Czujemy się bezradni". Jego słowa odnosiły się do tragicznej sytuacji zespołu w tabeli po tej wpadce.

Porażka 2:5 z Jagiellonią to kolejny cios dla Rakowa w tym sezonie. Klub z Częstochowy zajmuje obecnie odległe miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając na koncie zaledwie kilka zwycięstw. Aby prześledzić pełne statystyki drużyny, warto zajrzeć na naszą stronę stats. Zespół boryka się z problemami zarówno w defensywie, jak i w ataku, co potwierdzają liczby z naszych danych. Średnia wieku podstawowego składu Rakowa wynosi 26 lat, a najczęściej wykorzystywanym formacją jest 4-2-3-1. Klub ma też jednego z niższych budżetów w lidze, co utrudnia konkurencję z czołowymi drużynami.

Kalendarz nie daje zespołowi zbyt wiele czasu na poprawę nastrojów. Raków Częstochowa już w przyszły weekend zmierzy się z Lechią Gdańsk na wyjeździe. Dokładny terminarz wszystkich nadchodzących spotkań można sprawdzić na naszej stronie fixtures. To starcie będzie kolejnym dużym wyzwaniem, biorąc pod uwagę, że Lechia tradycyjnie jest trudnym rywalem u siebie. Przed tym meczem sztab szkoleniowy musi znaleźć sposób na uszczelnienie obrony, która w ostatnich tygodniach przepuszcza zbyt wiele bramek.

Trener Dawid Kroczek ma do dyspozycji wąską grupę zawodników, co widać na naszej liście squad. Kilku kluczowych graczy zmaga się z kontuzjami, co dodatkowo ogranicza możliwości taktyczne. W bramce pewne miejsce zajmuje doświadczony Vladan Kovačević, ale linia obrony potrzebuje większej stabilności. W pomocy duży ciężar kreatywności spoczywa na barkach Frana Tudor, który jest jednym z liderów drużyny. Atak natomiast opiera się głównie na strzeleckim instynkcie Mateusza Wdowiaka. Najbliższy mecz z Lechią Gdańskiem zaplanowano na sobotę, 12 września 2026 roku.