Czy to koniec wielkiego i ekscytującego Rakowa Częstochowa?
Czy to koniec wielkiego i ekscytującego Rakowa Częstochowa? Paweł Paczul bierze pod lupę ostatnie miesiące i nie ma litości dla klubu. Po odejściu Marka Papszuna drużyna wygląda jak dzieci we mgle. W tym materiale rozkłada na czynniki pierwsze problemy klubu: od braku odpowiedniego szkoleniowca (nieudane eksperymenty ze Szwargą, Tomczykiem i Kroczkiem), przez wypalonych liderów takich jak Fran Tudor czy Stratos Svarnas, aż po transfery, które okazują się zaledwie „przeciętną masą”. Czy tak zwana „depapszunizacja” jest w ogóle możliwa? Kto mógłby uratować projekt? Paczul wysuwa śmiałą tezę, że ratunkiem może być tylko zagraniczny trener ze świeżą głową.
Co się stało?
Ostatnie miesiące Rakowa Częstochowa były niezwykle nieudane. Po odejściu Marka Papszuna drużyna wygląda jak dzieci we mgle. Brak odpowiedniego szkoleniowca jest jednym z głównych problemów klubu. Nieudane eksperymenty ze Szwargą, Tomczykiem i Kroczkiem nie przyniosły oczekiwanego efektu.
Dlaczego to jest ważne dla Rakowa Częstochowa?
Depapszunizacja jest możliwa, ale tylko w przypadku, gdy klub zdecyduje się na nowego trenera. Zagraniczny trener ze świeżą głową mógłby uratować projekt. Ale czy to wystarczy, aby Raków Częstochowa powrócił do swoich dawnych sukcesów?
Co następuje?
Raków Częstochowa musi zdecydować się na nowego trenera. Zagraniczny trener ze świeżą głową mógłby uratować projekt. Ale czy to wystarczy, aby Raków Częstochowa powrócił do swoich dawnych sukcesów? Tylko czas pokaże.
