Raków Częstochowa poniósł dotkliwą porażkę 2:5 z Jagiellonią Białystok w historycznej 6. Kolejce sezonu 2026/2027. Ta klęska była ostatnim akordem pracy trenera Dawida Kroczka z zespołem, który po sześciu kolejkach zajmuje ostatnie, 18. Miejsce w tabeli Ekstraklasy z zerowym dorobkiem punktowym.
Mecz, rozegrany w niedzielę, był częścią kolejki, w której padło aż 17 bramek w trzech spotkaniach. Raków, mający w tym sezonie bilans sześciu goli strzelonych i czternastu straconych, nie zdołał powstrzymać ofensywy gospodarzy. Szczegóły meczu i osiągnięte kamienie milowe zostały odnotowane.
Co oznaczała ta porażka dla Rakowa?
Klub z Częstochowy wchodzi w trudny okres. Po sześciu porażkach z rzędu Raków ma 16 punktów straty do liderującej Lech Poznań. Trener Dawid Kroczek potwierdził, że jego zespół również przekroczył w tym meczu bramkowy kamień milowy, ale nie zmieniło to ogólnego obrazu słabej formy. To była jego ostatnia gra na ławce Rakowa.
Drużyna boryka się również z problemami kadrowymi. Na liście kontuzjowanych znajdują się obecnie Erick Otieno i Stratos Svarnas, co dodatkowo ogranicza opcje taktyczne. Szczegóły stanu zespołu można śledzić na naszej stronie kontuzje.
Jakie indywidualne osiągnięcia zapisały się w tym meczu?
Pomimo drużynowej porażki, jeden z zawodników Rakowa zapisał się w historii ligi. Medaliki strzelił swojego pierwszego gola dla Rakowa Częstochowa, a była to jednocześnie jego 500. Bramka w karierze w Ekstraklasie. To niezwykłe indywidualne osiągnięcie na tle trudności zespołowych.
Innym godnym uwagi rekordem był występ Tarasa Romanczuka. Doświadczony piłkarz rozegrał swój 364. Mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, co przesuwa go na 25. Miejsce w historycznej klasyfikacji występów. Jak zauważył sam Romanczuk, jest to zaledwie o 13 spotkań mniej niż łącznie wszystkich meczów Rakowa w Ekstraklasie.
Jaka jest aktualna sytuacja Rakowa w lidze?
Po sześciu kolejkach Raków Częstochowa ma katastrofalny bilans: zero zwycięstw, zero remisów i sześć porażek. Średnia bramkowa klubu w Ekstraklasie wynosi obecnie 1,33 gola na mecz, ale przy tak dużej liczbie straconych bramek nie przekłada się to na punkty. Pełny obraz tabeli ligowej jest dostępny w naszym serwisie tabela.
Kolejnym wyzwaniem będzie mecz z drugą w tabeli Legią Warszawa, zaplanowany na 7 listopada 2026 roku. To spotkanie wyjazdowe, które już teraz zapowiada się jako niezwykle trudne dla zespołu poszukującego nowego kierunku. Harmonogram nadchodzących spotkań można znaleźć w sekcji terminarz.
Historyczny dzień w lidze przyniósł też inne wydarzenie. W innym niedzielnym spotkaniu Górnik Zabrze strzelił swojego 3000. Gola w historii Ekstraklasy, a autorem tej bramki był Josema. Jednak nawet ten kamień milowy nie uchronił Górnika od porażki, co było dla nich pierwszą taką sytuacją od kwietnia 2025 roku. Raków Częstochowa musi znaleźć sposób na przerwanie swojej serii porażek, zanim 7 listopada zmierzy się z Legią Warszawa.
