Raków Częstochowa staje przed kolejnym trudnym sprawdzianem w walce o poprawę formy, wyjeżdżając na mecz z Koroną Kielce. Zespół trenera Dawida Szwargi notuje fatalną serię wyników, przegrywając cztery z pięciu ostatnich spotkań ligowych, co skutkuje zajęciem 18. Miejsca w tabeli z zaledwie trzema punktami na koncie.
Ostatnie tygodnie były wyjątkowo trudne dla drużyny z Częstochowy. Po zwycięstwie 2:1 z Motorem Lublin 11 września przyszły cztery porażki z rzędu. Najświeższa z nich to domowa przegrana 2:3 z Zagłębiem Lubin w minioną niedzielę. W tym sezonie Raków zdobył 10 bramek, ale stracił już 18, co daje ujemną różnicę bramek -8. Główną ostoją ofensywy pozostaje Patryk Makuch, który ma na koncie pięć trafień w ośmiu występach.
W starciu z Lubinem trener Szwarga ustawił zespół w formacji 3-5-2. W bramce grał K. Trelowski, a linię obrony tworzyli F. Tudor, B. Racovițan i S. Svarnas. Pomocnikami byli Jean Carlos, O. Repka, V. Kochergin, M. Bulat i T. Pieńko, a atak tworzyli P. Makuch i M. Emreli. Możliwe są zmiany po kolejnej nieudanej prezentacji.
Przeciwnik, Korona Kielce, zajmuje 9. Pozycję w tabeli i w ostatnim meczu wygrała 2:0 z Wisłą Płock. Ostatnie starcie tych drużyn, rozegrane 8 maja, zakończyło się zwycięstwem Rakowa 2:0. Aby powtórzyć ten sukces, podopieczni Szwargi muszą znacząco poprawić grę w obronie. Aktualny stan kadry można sprawdzić na naszej stronie kadra, a pełny terminarz na terminarz. Mecz odbędzie się w sobotę, 19 września, na stadionie Exbud Arena w Kielcach.
