Raków Częstochowa chce przeprowadzić dwa transfery w ostatnich dniach letniego okna transferowego. Klub z Jasnej Góry, pogrążony w kryzysie po pięciu porażkach ligowych z rzędu, desperacko potrzebuje wzmocnień.
Informację o planowanych ruchach transferowych podał w środę Radosław Baran. Sytuacja w klubie jest trudna, a Medaliki zajmują ostatnie, 18. Miejsce w tabeli Ekstraklasy z zerowym dorobkiem punktowym po pięciu kolejkach. Ich bilans bramkowy to 6 strzelonych i 13 straconych goli.
Jak wygląda obecna sytuacja Rakowa?
Raków Częstochowa przeżywa najtrudniejszy okres od czasu awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Zespół przegrał wszystkie pięć meczów w nowym sezonie, a jego forma jest oznaczana jako LLLLL. Do porażki 2:1 z Górnikiem Zabrze w przełożonym spotkaniu dołączyła wcześniej eliminacja z Hajdukiem Split w czwartej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji Europy UEFA. To pozbawiło klub szans na europejskie wpływy i prestiż.
Klub już wcześniej w tym oknie transferowym pozyskał Ádina Molnára, Marko Perovicia i Mahira Emreliego. Te ruchy nie przełożyły się jednak na poprawę wyników. Aktualnie w kadrze brakuje również kontuzjowanego Erica Otieno, co osłabia opcje trenera. Pełny stan kadry można sprawdzić na naszej stronie kadra.
Kiedy mogą dojść nowe transfery?
Radosław Baran wskazał, że prace nad pozyskaniem nowych graczy trwają. "Wydaje się, że w ostatnich dniach okienka transferowego w Polsce jeszcze dojdzie do dwóch wzmocnień z udziałem całkiem ciekawych zawodników.", przekazał Baran.
Okno transferowe w Ekstraklasie zamyka się niebawem, więc czas na działania jest bardzo ograniczony. Kierownictwo klubu zdaje sobie sprawę, że bez świeżej krwi trudno będzie odwrócić niekorzystną passę. Decyzje muszą być podjęte szybko, aby nowi zawodnicy mogli jak najszybciej włączyć się do pracy z zespołem.
Jakie są perspektywy na najbliższe tygodnie?
Najbliższym sprawdzianem dla Rakowa będzie wyjazdowy mecz z Lechem Poznań. To starcie z liderem tabeli, który ma już 13 punktów przewagi nad zespołem z Częstochowy. Przed tym spotkaniem klub ma jednak czas na integrację potencjalnych nowych nabyć.
Dalszy terminarz również nie będzie łaskawy. Po meczu z Lechem, Raków czeka wyjazd do Warszawy na spotkanie z drugą w tabeli Legią, zaplanowane na 7 listopada 2026 roku. Aktualny plan meczy pokazuje, że drużyna czeka trudny okres. Klub ma ogromną przepaść do nadrobienia w tabeli, a każdy punkt będzie na wagę złota.
Ostateczny sukces lub porażka misji transferowej Rakowa Częstochowa okaże się w ciągu najbliższych dni. Klub liczy, że nowi gracze pomogą zatrzymać fatalną serię i rozpocząć walkę o utrzymanie w Ekstraklasie. Kolejny mecz ligowy odbędzie się przeciwko Lechowi Poznań.
