Raków Częstochowa odniósł kluczowe zwycięstwo w walce o utrzymanie, pokonując u siebie Pogonią Szczecin 3:1. Po słabej pierwszej połowie i stracie gola, podopieczni Dawida Szwargi odrobili straty po przerwie, by w końcówce przypieczęćować sukces i opuścić ostatnie miejsce w tabeli.
Już w 5. minucie Darko Churlinov wykorzystał katastrofalny błąd obrońcy Rakowa, Władysława Koczergina, i otworzył wynik dla gości. Gospodarze długo nie mogli znaleźć sposobu na rozbicie defensywy Pogoni. Szansa na wyrównanie pojawiła się w 40. minucie, gdy sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny za faul na Mahirze Emrelim. Lamine Diaby-Fadiga nie wykorzystał jednak tej okazji, strzelając obok bramki Valentina Cojocaru. To był pierwszy niewykorzystany przez niego karny w karierze.
Tuż po przerwie, w 47. minucie, sytuacja się odwróciła. Emreli idealnie dośrodkował z prawej strony, a Patryk Makuch głową pokonał biernego obrońcę, doprowadzając do wyrównania. „To był moment, który nas obudził i dał wiarę, że możemy ten mecz wygrać”, powiedział po spotkaniu Makuch. Drużyna z Częstochowy przejęła inicjatywę, a decydujący gol padł w 73. minucie. Po centrze Ericka Otieno, Bogdan Racovitan bezbłędnie strzałem głową ustalił wynik na 2:1.
Końcówka obfitowała w kontrowersje i emocje. W 90. minucie Valentin Cojocaru, bramkarz Pogoni, otrzymał czerwoną kartkę za faule na Patryku Makuchu. Ponieważ goście wykorzystali już wszystkie zmiany, między słupkami musiał stanąć zawodnik z pola, Vasilios Keramitsis. Raków bezlitośnie to wykorzystał, w doliczonym czasie gry wprowadzony z ławki Tomasz Pieńko strzałem z bliskiej odległości ustalił końcowy wynik na 3:1.
To zwycięstwo pozwoliło Rakowowi zdobyć trzy punkty i z 9 punktami awansować na 15. miejsce w tabeli, wyprzedzając Górnik Zabrze. Klub z Częstochowy ma teraz trudne zadanie, bo już w niedzielę, 8 listopada, czeka go wyjazdowy mecz z Legią Warszawa. Przed tym starciem w kadrze brakuje kontuzjowanego obrońcy, Miloša Degeneka. Następny domowy mecz Rakowa zaplanowano na 22 listopada przeciwko Stali Mielec.
