Raków Częstochowa zmaga się z potężnym kryzysem w szatni, który bezpośrednio przekłada się na fatalne wyniki w lidze. Klub zajmuje ostatnie, 18. miejsce w Ekstraklasie, mając na koncie zaledwie trzy punkty po dziesięciu kolejkach.

Były zawodnik i obecny komentator Kamil Głębocki opisał atmosferę w drużynie jako skandaliczną. „Zostają w szatni i oni się nie odzywają, jest cisza”, powiedział Głębocki. Jego słowa wskazują na całkowity brak jedności wśród piłkarzy, co jest kluczowym problemem od początku sezonu.

Według Głębockiego piłkarze Rakowa są psychicznie załamani i boją się ryzyka. „Oni wychodzą na boisko, jak ja widzę ich mowę ciała, to mi się otwiera nóż w kieszeni.”, dodał. Ta mentalna blokada jest widoczna w wynikach. W ostatnich pięciu meczach drużyna odnotowała dwa zwycięstwa i trzy porażki, a w sobotę przegrała u siebie z GKS Katowice 1:4.

Tomasz Kaczmarek, który zastąpił Marka Papszunę na początku września, wygrał tylko jeden z czterech meczów pod swoim kierownictwem. Mimo zmiany trenera nie widać poprawy w grze ani w morale zespołu. Klub ma przed sobą trzy ważne spotkania w ciągu najbliższych jedenastu dni, zaczynając od wyjazdu do Wieczystej Kraków w środę.

Kryzys jest tym dotkliwszy, że Raków przez lata był symbolem sukcesu i stabilności. Teraz, z bilansem 13 strzelonych i 25 straconych bramek, znajduje się 22 punkty za liderującym Górnikiem Zabrze. Bez natychmiastowej poprawy komunikacji i mentalności w szatni walka o utrzymanie w ekstraklasie będzie niezwykle trudna. Następna szansa na punkty już w środę przeciwko Wieczystej.

Background and full detail: transfery.info