Lamine Diaby-Fadiga został bohaterem piątkowego meczu, strzelając oba gole dla Rakowa Częstochowa w wyjazdowym zwycięstwie 2:1 nad Wieczystą Kraków. Dzięki tej wygranej zespół z Częstochowy przerwał fatalną passę trzech kolejnych porażek w Ekstraklasie, poprawiając swoją ostatnią formę do dwóch zwycięstw i trzech porażek w ostatnich pięciu spotkaniach.
Mecz na Synerise Arenie w Krakowie był nerwowy i wyrównany. Gospodarze otworzyli wynik w 69. minucie po strzale Lisandra Semedo, który wykorzystał podanie Efthymiosa Koulourisa. Raków odpowiedział dopiero po wejściu z ławki Diaby-Fadigi. W 79. minucie sędzia Paweł Raczkowski, po konsultacji z VAR, wskazał na punkt karny za zagranie ręką przez Koulourisa w polu karnym. Francuski napastnik pewnie wykorzystał tę szansę, doprowadzając do remisu.
Decydująca akcja rozegrała się dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Patryk Makuch, który w tym sezonie ma już sześć trafień i jest najskuteczniejszym strzelcem drużyny, podał piłkę do Diaby-Fadigi, a ten pokonał bramkarza Mateusza Kochalskiego. To była druga wygrana Rakowa w tym sezonie, w którym zdobyli już 13 bramek, ale stracili 25.
Kaczmarek ustawił zespół w formacji 4-4-1-1, z Isakiem Brusbergiem za samotnym napastnikiem. Raków miał więcej okazji, oddając 23 strzały, z których 13 było celnych. Mateusz Kochalski musiał interweniować aż jedenaście razy, broniąc m.in. Uderzeń Mahira Emreliego i Oskara Repki, który trafił też w słupek. Po drugiej stronie Tobias Christensen również trafił w poprzeczkę tuż przed przerwą. Drużyna z Częstochowy popełniła dziesięć fauli, za które Stratos Svarnas i Bogdan Racovițan otrzymali żółte kartki.
Mimo tego ważnego zwycięstwa Raków Częstochowa wciąż zajmuje 18., ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając na koncie zaledwie trzy punkty po dziesięciu kolejkach, z bilansem jednego zwycięstwa i dziewięciu porażek. Do liderującej drużyny Górnika Zabrze dzieli ich 22 punkty. Kolejnym sprawdzianem będzie już w sobotę, 24 października, wyjazdowy mecz z Wisłą Kraków, która plasuje się na szóstej pozycji.
Radio ESKA podsumowało spotkanie: „Bohaterem meczu został ponownie Lamine Diaby-Fadiga”. Zespół z Częstochowy zanotował drugie zwycięstwo w sezonie 2026, a na trybunach w Krakowie zasiadło 2092 widzów.
W swojej ostatniej formie Raków przegrał trzy mecze z rzędu, tracąc w nich łącznie dziewięć bramek. W najbliższym spotkaniu, w sobotę, 24 października, zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Kraków. Wisła zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli z dorobkiem szesnastu punktów.
